Wystawa malarstwa GENESIS w Galerii Artemis w Krakowie, luty - marzec 2000
tekst - prof. Adam Brincken, ASP w Krakowie


...osiemnaście scen tworzących cykl "Stworzenie świata" w portyku północnym katedry w Chartres, sykstyński plafon Michała Anioła, średniowieczne manuskrypty z Opactwa Westminsterskiego z motywem Stwórcy i Jego cyrklem zobaczone, a potem obecne u Williama Blake'a, u franciszkanów w Krakowie witraż "Bóg Ojciec - Stań się" Wyspiańskiego i ...niewiele więcej. A ile "upadłych aniołów", "ukrzyżowań", "końców świata", "sądów ostatecznych" ? Jakoś łatwiej (?) jest artyście odnieść się do Boga-Człowieka niż do Boga-Stwórcy.

W doświadczeniu twórczym Agnieszki Kozień "Stworzenie Świata" nie ma wymiaru incydentalnej przygody. Dzisiejszy cykl to czwarta już realizacja. Poprzednie były poliptyki, a dziś to... SZEŚĆ DNI STWORZENIA, sześć tryptyków, sześć spokojnych, "miarowych" obrazów.

"Miarą" jest tu stan kompozycyjnej równowagi. Nie tyle sama zasada tryptyku ile to co rozstrzyga się w jego wnętrzu. "Sceną" każdego DNIA jest też układ trzech częsci, ale z zamiaru autonomiczny, nieoparty o wymiar części, przenoszący swą wielkość, swój zasięg, pole oddziaływania na płaszczyznę obok w przestrzeń wspólną. To zachwianie tryptyku jest tylko pozorne bo w istocie buduje autorka tryptyk wewnątrz tryptyku. Ten zamiar ma swe dwie przyczyny. Pierwsza to "rozmowa" z tradycją przedstawień wieloelementowych, poliptyków gotyckich i renesansowych z północnej Europy, z Niderlandów i Niemiec. Druga przyczyna ma swą inspirację w samym tekście GENESIS. Tu każdy DZIEŃ STWORZENIA ma swe trzy odsłony. Trzy dzieła Boga wypełniają każdy z sześciu DNI.

Każdy DZIEŃ ma swą syntezę. To nie proces stwarzania jest tu treścią. Świat tych obrazów to jakby prezentacja owoców stwarzania. Niebo, ziemia, wody, światłość - jasność, dzień i noc, rośliny, zwierzęta i my. Niebo jest niebieskie, ziemia płaszczyzną jeszcze bez życia, wody soczyste i głębokie, klarowne i nasycone barwą podobnie jak "światłość". Jest ciepła, oranżowa i zstępuje. Rozjaśniony oranż światłem żółci u górnej krawędzi obrazu wyznacza kierunek. To stamtąd nadchodzi kolejne życie, rozpoczyna swą pracę słońce, "spadają" gwiazdy, rozjaśnia mrok księżyc. Ziemia, poletka uprawne są jak spotkanie przystających figur prostokątnych ze znakiem drzewa, jego ideogramem, geometrią.

..."Niech wywiodą wody płazy o duszy żyjącej i ptactwo nad ziemią pod sklepieniem nieba..." * ...i stają się w obrazie dzięki światłu - formie, która będąc prostokątną smugą o szerokości stworzonej - namalowanej istoty buduje łagodny rytm pionów i poziomów. Smugi światła swą kulminacją jasności ujawniają kolejne stworzone istoty. To jasność stwarza (!) - tworzy podziały, buduje kolejne kompozycje. Nasycony kolor położony gładko, bez emocji i fajerwerków materii i gestów pędzla. Ta asceza jest cechą malarstwa Agnieszki Kozień, ale też decyzją odrębną by tu dać wyraz, móc odnieść się do rzeczy ponad ludzką miarę będących. Ład, równowaga, klarowność, miara, od której zacząłem jest więc zamiarem.

Pytania o schyłek i początek nowego wieku, magia cyfr i okrągłych dat stały się dla reżyserów masowej wyobraźni okazją do siania koniunkturalnego chaosu i zamętu. Gdy patrzę na te obrazy zadaję sobie pytanie; jak wielką nadzieję, omal pewność, wiarę, oparcie trzeba nosić w sobie by temu nie ulec ?

Być pewnym - to sztuka, dać chwilę wytchnienia, dać innym trochę...

...czasu.


Genesis podług Agnieszki Kozień

Biblijny Bóg stwarzając świat trudził się przez sześć dni. Oddzielił ciemność od światłości, stworzył niebo i ziemię. Przez te sześć dni na niebie i ziemi musiały zachodzić zjawiska, które możemy sobie tylko w niewielkim stopniu wyobrazić. Któż więc inny, jak nie artysta, predestynowany jest do snucia wizji na temat tego biblijnego tygodnia. W krakowskiej galerii sztuki "Artemis" Agnieszka Kozień prezentuje kilkanaście swoich obrazów ogólnie zatytułowanych właśnie "Genesis". I widać na nich, że dla krakowskiej artystki jest owo stworzenie świata motywem pociągającym z wielu powodów. Jest rzeczą dość zastanawiającą, że sztuka, we wszelkich jej przejawach, skłonna jest raczej do przedstawiania końca naszego świata niż jego początków. Być może stworzenie świata mniej nas fascynuje, bo mamy je już za sobą, natomiast jego koniec jest absolutną zagadką... Pierwszym z nich jest właśnie ład i porządek, w najdoskonalszym, bo przecież boskim wykonaniu. Uczennica prof. Juliana Joniaka zdaje się być tym ładem urzeczona. Maluje więc swoje obrazy podług boskiego cyklu tworzenia świata. Jednocześnie oddaje dostojność owego porządku poprzez kolor. Kolor klarowny i równo nasycony. Może właśnie tak działał biblijny Bóg - precyzyjnie, logicznie, z boską pewnością siebie. Jedne obrazy przesycone są kolorami ciepłymi, inne tonacjami chłodnymi, a nawet zimnymi. Pośród kolorów zimniejszych pojawiają się sylwetki ryb i innych stworzeń wodnych. Kolory ciepłe przypisane są już życiu pleniącemu się bujnie na lądzie stałym. To właśnie pośród kolorów ciepłych pojawią się drzewa, zwierzęta i człowiek. Agnieszka Kozień prowadzi swe artystyczne rozważania na temat stworzenia świata na kilku planach. Biblijnym - starając się zachować chronologię pierwszych sześciu dni. Kolorystycznym - ukazując dyscyplinę i ład owego wyjątkowego aktu. Estetycznym - jej biblijne rozważania nie są bowiem niczym innym jak znakomitą grą kolorów i form malarskich. Filozoficznym wreszcie - bo malarka każe nam zastanawiać się nad naszą, przepełnioną niedoskonałościami, kondycją.

ANDRZEJ WARZECHA
Dziennik Polski

e-mail: artkozien@yahoo.com ..... Copyright by Agnieszka Kozień ..... menu

MENU I W porze monsunu - In the monsoon time I W drodze - En route I Na wodzie - On the water I Graphics I Południe - The South I Miasto małe - The Town small I Miasto - The Town I Rajasthan I Piekło i Niebo jest w nas - Hell and Heaven are in Us I Stworzenie Świata - Creation of the World I Linia życia - Line of Life I Skalne metamorfozy - Metamorphosis of the Rocks I Małe górotwory - Small Oregons I Nastroje, uczucia... - Spirits, Feelings... I Pejzaże różne - Various landscapes I North India 1999 I Nepal 1999 I South India 2000 I Vietnam 2002 I Cambodia 2002 I Indonesia - Nusa Tenggara 2003 I Egypt 2004 I Dubrovnik 2005 I Monte Negro 2005 I Nepal 2005 I Central America 2006 I Singapore 2007 I Indonesia - Sumatra 2007 I India - Ladakh 2008 I Malesia - Borneo 2009 I Brunei 2009 I Indonesia - West Papua 2010 I Indonesia - Sulawesi 2010 I Sri Lanka 2011 I Nepal 2012 I Marocco 2013 I Burma 2014 I Recenzje I Biografia - Biography